czyli krótkie refleksje i wypowiedzi, często i artykuł ... Zapraszam - Leszek K. Korolkiewicz
sobota, 04 marca 2017

Jak wspomniałem w poprzednim wpisie - pracuję nad nową wersją strony www.StefanGarczynski.pl.

Poszukuję zatem materiałów o pisarzu Stefanie Garczyńskim (1920-1993). Chodzi mi zwłaszcza o to, co trudno znaleźć w Internecie (materiały nieindeksowane publicznie lub nigdy nie udostępnione), głównie o osobiste refleksje o lekturach, swoje i obce recenzje oraz opinie, wspomnienia, artykuły prasowe (skany, zdjęcia), zdjęcia Autora, pamiątki, dane biograficzne itp. Z góry bardzo dziękuję i proszę o kontakt tutaj lub lepiej na admin(at)stefangarczynski.pl
I zapraszam do odwiedzin oraz komentowania wpisów i artykułów.

Głośno teraz o sprawach ekologii

Zaczęło się od smogu. Są opinie, że to jakaś akcja, nawet polityczna, bo smog bywał i wcześniej. Faktem jest, że tegoroczna zima była mniej łagodna od poprzedniej i ludzie palą w piecach. To bodajże główny czynnik. Można temu zaradzić. Samochody podobno mają w tym udział rzędu 16%. Jednak popieram gorąco plany elektromobilności - jako fan samochodów elektrycznych (patrz np. wpis o Elonie Musku).


Wielu płacze nad smogiem, a śmiało się z Jana Szyszko gdy interpelował w sprawie chemtrails. Wg mnie to nawet większy problem. Ale ten się śmieje, kto śmieje się ostatni, a płakał wśród pierwszych, jak ja nad naszym niebem (Chemtrails alert, Smugi na niebie, ...)

(fotka z lutego, Warszawa, objąłem tylko skrawek nieba, które było pokratowane i w innych polach widzenia)


Ostatnio zaś o wycince drzew. Zawsze mnie to bolało (np. fragmenty tutaj lub tutaj), co jednak nie oznacza że dołączam do różnych kłamców, którzy wykorzystują to by dopiec rządowi. Ustawa dotyczy liberalizacji wycinki na terenach prywatnych, natomiast wycinka w miastach to sprawa samorządów, które - jak dowodzi wiele spraw - poczynają sobie wedle swych partykularnych interesów, często dając się skorumpować przez deweloperów.
Bliżej mi do wyważonej postawy Rafała Ziemkiewicza, który pokazuje manipulacje "ekologów" i wiewiórkową zadymę.


W ogóle, z tymi ekologami jest coś nie tak. Pisałem o tym parokrotnie (np. Ekologiczne?, Co z energetyką?, ...). 

Animalsi tworzą lemingową religię w duchu superpoprawności politycznej. Dochodzi do tego, że ważniejsze jest życie jakiegoś skrzata leśnego niż życie dziecka. Aborcja - tak, strzelanie do dzików nie. Rozlewa się nienawiść do ludzi, a jednocześnie litowanie nad zwierzętami, nawet bez zastanowienia czy w wielu przypadkach słusznie.

A dziki wchodzą do miast, pod sam nos i robią wiele szkód. Zamiast się za to sensownie wziąć - akcje liczenia zwierza, kosztowne i nieskuteczne obławy i wywożenie poza miasto, a po jakimś czasie znów mamy je z powrotem. A wilki podchodzą już pod Kraków.
Gawrony i inne większe ptactwo rozmnożyło się niepomiernie, trzebią ptactwo mniejsze, rozwlekają śmieci z koszy, zanieczyszczają ulice.

 

Podobnie nieskutecznie (jeśli w ogóle) działa się z bobrami, które dewastują tereny nadwiślańskie. Niedługo już brzegi będą bez drzew. Są i zagrożenia dla instalacji melioracyjnych i zagrożenia podtopieniami wywoływanymi przez żeremia.


Wreszcie, jeszcze poniekąd też z pogranicza ekologii.
Widzę sąsiadów, którzy kupują duże plastikowe worki na śmieci, w których potrafią je zbierać w domu ponad tydzień. Mówię o odpadach kuchennych. Dopiero po tym czasie wyrzucają, bo pewnie smród nie jest już do wytrzymania. Tyle że w windzie czuję go jeszcze przez pół dnia. W rodzinie w ogóle nie kupujemy takich worów, bo mamy sporo małych, jakie i tak pozostają po zakupach. Po uzbieraniu odpowiednio małej porcji odpadów od razu wyrzucamy do śmietnika. Nie ma smrodu, jest spacerek  :)
I mam podejrzenie, że w tych worach (czasem dwóch) jest sporo "odpadów nadmiarowych" (zobacz, co mam na myśli).


Ostatnio zajmuję się głównie sprawami zdrowia, zatem zapraszam do odnośnych nowości z lutego - http://lepszezdrowie.info/news2.17.htm
oraz do bardziej bieżących informacji na https://www.facebook.com/Zdrowie.i.Fitness/ 
Jednocześnie wycofuję się z "biznesów internetowych" na rzecz działań edukacyjnych. Zresztą nie miałbym czasu na biznesy, bo pracuję nad sporą książką. Wbrew początkowym imaginacjom, zajmie mi to chyba z rok. Także projekt Garczyński też jest dość ambitny - docelowo wydanie paru jego książek w wersji ebooków, a może i drukowanych...

Stąd i rzadsze bywanie tutaj. Chyba że dla takich jak te, okresowych i lapidarnych wrzutek.


środa, 01 marca 2017



Istniała sobie przez wiele lat... skromna i zaniedbana, głównie ze względu na już nie działający autorski CMS (kreator stron)...
Strona o pisarzu i moim dawnym mentorze Stefanie Garczyńskim (1920-1993).

Po 12 latach stronie i jej bohaterowi należy się nowa szata i nowe funkcjonalności.


To sporo pracy – w przekładaniu materiałów z archiwum, dodawaniu nowych, w utworzeniu grafik i sprawdzaniu funkcji oraz wyglądu w różnych wyszukiwarkach i na urządzeniach mobilnych. Do tego dochodzi ustalenie słów kluczowych (keywords) i opisów (descriptions), korekta po nie zawsze dobrym skanowaniu i OCR tekstów, linkowania...


Szablon, jaki teraz zobaczysz, jest ascetyczny. Będzie lepszy, ale nie to jest teraz priorytetem - w pierwszym rzędzie chciałbym zapełnić stronę treścią.


Pierwszy zarys nowej wersji, w konwencji blogowej, pojawił się z końcem lutego. 

Przykładowo zobacz np. tę podstronę, która przypomni ci kim był Autor.

Witryna ma jeszcze dużo 'białych plam' - zarówno ze względu że jestem na początku drogi w tym projekcie, jak i brak szeregu materiałów.


Zatem: poszukuję materiałów o Stefanie Garczyńskim. 


Chodzi mi zwłaszcza o to, co trudno znaleźć w Internecie (materiały nieindeksowane publicznie lub nigdy nie udostępnione), głównie o osobiste refleksje o lekturach, swoje i obce recenzje oraz opinie [zachęcam!], wspomnienia, artykuły prasowe (skany, zdjęcia), zdjęcia Autora, pamiątki, dane biograficzne i bibliograficzne, itp. 


Z góry bardzo dziękuję i proszę o kontakt albo tu albo bezpośrednio na adres admin(at)stefangarczynski.pl .

#wici #zapytanie #anons #help


sobota, 24 grudnia 2016
piątek, 23 grudnia 2016

Oto krótkie podsumowanie ważniejszych (jak dla mnie)
omówień książek jakie ostatnio umieściłem w rożnych miejscach

(czasem w paru jednocześnie, ale tego nie wymieniam).

Ukryte Terapie Jerzego Zięby  - cz. 2 i cz. 1

Elon Musk – biografia twórcy PayPala, Tesli, SpaceX 

Notki na temat wybranych ksiażek o złocie, inwestowaniu w kruszce i o realnej ekonomii

4-godzinne ciało. Recenzja książki T. Ferrissa 

Tools of Titans (opis Od Tima Ferrisa)

Uwaga żywność. Ukryta prawda o tym co jemy

Prawdziwe życie (wg Ferenc Máté)


i starsze na  http://nextboox.blogspot.com



______________________________________________________

ツ Jeśli zajmujesz się ebiznesem, chcesz zyskać więcej kontaktów na facebooku
(platformach społecznościowych w ogóle), polubień strony, zaangażowania czytelników, itp....

to mam ➳


🎄 ❄ Prezencik gwiazdkowy dla Ciebie ❄ 🎄

http://oromind.netes.pl/tresci/LP21rad2  < kliknij po darmowego ebooka



A propos prezentów gwiazdkowych - wspomniałem tu ostatnio że książka to prezent idealny

zatem zobacz parę propozycji jakie umieściłem na  https://www.facebook.com/futurebooks 

Zaopatrz się na zimowe wieczory :)

sobota, 17 grudnia 2016

Jak to napisać?

Publikujesz? Zadbaj wiec o poprawność edycyjną i w pisowni.
Każdy z nas popełnia błędy, zwłaszcza w mowie i w swobodnych
wypowiedziach w Internecie, zwłaszcza w szybkich formach jak wpisy
i komentarze. Dziś tak się spieszymy - ze szkodą dla jakości...
Osobnym obszernym zagadnieniem jest dobra polszczyzna.
(pisałem o tym krótko wcześniej).
Jednak, gdy publikujemy artykuł, a jeszcze bardziej książkę,
okażmy większy szacunek dla czytelnika i dla swego dobrego
imienia jako autora.
Jako inżynier nie odebrałem w tym zakresie wykształcenia poza szkolnym,
ale jestem dość wrażliwy na te sprawy, stąd ta notatka, która i mnie posłuży czasem
jako pomoc.
A i tak zapewne nie ustrzegę się błędów, zwłaszcza wynikających z możliwego niedokładnego
przeniesienia treści ze źródła poniższych porad (źródło podaję w stopce), a także ze względu
na pewną niedoskonałość tutejszego edytora. Ale i źródło nie uniknęło błędów :) -
postarałem się poprawić te, które zauważyłem. Dziś tylko o podzagadnieniu jak w tytule.
1. Brak polskiej czcionki, z polskimi znakami.
A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają
-
wszyscy znamy te słowa Mikołaja Reja. Jesteśmy Polakami - naszym obowiązkiem
jest kultywowanie tradycji i stosowanie prawidłowej pisowni polskich znaków.
W przypadku braku stosowania znaków z ogonkami i innymi znakami diakrytycznymi
często usprawiedliwiamy się brakiem polskiej klawiatury na obcojęzycznym systemie.
Nie jest to żadne usprawiedliwienie - instalacja polskiej klawiatury jest dziecinnie prosta
i sprowadza się do kilku kroków.
Tutaj znajdziemy prosty opis z obrazkami dla systemu Windows. (link is external).
Jeśli mamy inny system? Każdy wie co to jest wyszukiwarka - są na ten temat setki artykułów.
Nie usprawiedliwiajmy się lenistwem. Co po zainstalowaniu? Nadal walka z lenistwem
- wyrobienie przyzwyczajenia i nawyku do wpisywania tych polskich znaków.
2. Stawianie spacji gdzie tylko się da:
  • przed przecinkami, kropkami, dwukropkami, wykrzyknikami, pytajnikami,
  • po nawiasie otwierającym i przed zamykającym,
  • na początku akapitu,
  • po cudzysłowie otwierającym i przed zamykającym,
  • przed oznaczeniem przypisów,
  • po oznaczeniu przypisów (przed kropką kończącą zdanie),
Wszystko to bardzo rażące błędy. Koniecznie ich unikajmy!
3. Używanie klawisza Enter pod koniec każdej linii tekstu.
To zadziwiający błąd. Piszący nie dowierza komputerowi i gdy dochodzi do końca linii,
używa tego klawisza (jak w maszynie do pisania).
A przecież winien być używany wyłącznie na końcu akapitu.
4. Używanie kreski ukośnej - "/" - zamiast nawiasu, cudzysłowu.
Nawet większość maszyn do pisania ma znaki nawiasów, cudzysłowu, a co dopiero komputer!
Nie ma powodu, by używać niewłaściwego, a tym bardziej niejednoznacznego, znaku.
5. Zamykanie drugą kropką zdania kończącego się skrótowcem
z kropką - (itd..).
Jest to błąd.
6. Używanie podwójnych spacji (do „porządkowania” tekstu?).
Jedna spacja zdecydowanie wystarczy. Dwie zniekształcają później łamanie tekstu
– powodują powsta­wanie nieoczekiwanych „dziur”.
7. Jednoczesne używanie cudzysłowów i kursywy.
Albo jedno, albo drugie. Cudzysłowu można użyć przy kursywie tylko wtedy,
gdy występuje wewnątrz cytowanego tekstu, ale nie dla oznaczenia samego cytatu.
8. Używanie cudzysłowu w połączeniu ze zwrotem „tak zwany”
(tzw. „bohater”).

Albo jedno, albo drugie.
9. Używanie kropki na końcu tytułów i śródtytułów.
W tytułach naszych wpisów czy komentarzy nie używamy kropek. To samo zobaczymy
w książkach.
10. Używanie >> zamiast » i << zamiast «.
Pierwszy znak uzyskuje się, przy wciśniętym klawiszu ALT, wystukując z klawiatury
numerycznej 175, drugi – 174.
11. Stawianie cudzysłowu po kropce kończącej przytaczany tekst.
Powinien być stawiany przed. Kropka zawsze zamyka zdanie, nie cudzysłów.
12. Używanie wielkich liter (wersalików) do tytułów (np. TYTUŁ).
Jest to błąd.
13. Stawianie kropek lub spacji w środku skrótowców, na przykład: i.t.p.,
albo używanie w nich kreski ukośnej: w/w, w/g.

Błąd.
14. Używanie ukośnej kreski w skrótach (Brześć n/Bugiem, o/Wrocław).
Winno być: Brześć nad Bugiem, Oddział Wrocław lub o. Wrocław).
15. „Uzupełnianie” końcówkami liczebników porządkowych, np. 5-tego,
90-tych, 121-szy, 2-gi, plan 6-cio letni.

W języku polskim obowiązuje zasada oznaczania takich liczebników jedynie kropką.
Powyższe przykłady powinny być więc zapisane: 5., 90., 121., 2., plan 6-letni
(lub – lepiej: sześcioletni). Nie stawia się kropek przy zapisie godzin i lat albo wówczas,
gdy jasne jest, że mamy do czynienia z liczebnikiem porządkowym (5 pułk).
16. Stawianie kropki (w środku zdania) po liczebnikach głównych
(Było 20. kur).

Błąd.
17. Stawianie kropki po cyfrach rzymskich (wiek XIX.).
Błąd. Wyjątkiem jest, oczywiście, koniec zdania.
18. Pomijanie kropki w niektórych skrótowcach (m.in.).
Błąd.
19. Dzielenie przecinkiem zwrotów „zwłaszcza że”, „mimo że”,
„tym bardziej że”, „tyle że”.

W tym wypadku „że” wcale nie sygnalizuje konieczności użycia przecinka.
Przecinki stawiamy przed tymi zwrotami.
20. Sklejanie pierwszych liter imion z nazwiskami (np. J.Kowalski)
oraz sklejanie cyfr roku z literą „r” (np. 1999r.) i opuszczanie kropki
(np. 1999 r).
Najczęściej kropka bywa opuszczana przez piszących, gdy zaraz po niej
wystąpić ma przecinek (np. 1999 r, po którym...). Autorzy obawiają się bezpośred­niego
sąsiedztwa kropki i przecinka, pomijają więc kropkę.
21. Sklejanie skrótów „tys.”, „mln”, „m”, „cm”, „km”, „g”, „kg”
z poprze­dzającymi je cyframi (100m).
Błąd.
22. Poprzedzanie „itd.” i „itp.” przecinkiem (...gazety, książki, itd.).
Błąd.
23. Poprzedzanie przecinkiem nawiasu [... mimo że była mała, (2 cm)
to groziła...].

Przecinek, jeżeli konieczny, występuje po nawiasie zamykającym.
24. Oddzielanie przecinkiem dat od reszty zdania [14 marca 1687 roku,
Jakub II wydał...].

Ta dziwaczna maniera występuje coraz częściej.
25. Używanie wykrzyknika z pytajnikiem lub samego pytajnika w funkcji
wykrzyk­nika.

To błąd!?
26. Używanie średnika zamiast dwukropka (w zebraniu uczestniczyli;
Piotrowski, Kowalski...).

Błąd.
27. Nadużywanie średnika.
W większości wypadków, kiedy piszący używają średnika, wystarczy słabszy odeń
znak interpunkcyjny: przecinek. Rola średnika jest przez wiele osób źle rozumiana.
28. Brak spacji przed nowymi zdaniami, brak spacji po przecinkach
w zdaniach wielokrotnie złożonych, brak spacji przed nawiasem
otwierającym, po zamykającym.

To dość rażące błędy. Takie teksty bardzo ciężko się czyta.
Przykład:
Podaję przykład,który(dość dobrze)obrazuje błąd.Takie teksty fatalnie się czyta.
______________________________________________________
Źródło: http://niepoprawni.pl/przewodnik/zasady-pisowni.
A pierwotny poradnik (nieco szerszy, zawierający też opis najczęstszych
błędów językowych) znajdziesz tutaj
http://www.wydawnictwo-lena.pl/poradnik.html
PS. Bardzo trudno było mi zachować poprawność edycji w TYM edytorze!
(linie się nie zawijały, więc muszę je sztucznie skracać i to metodą prób i błędów).
piątek, 16 grudnia 2016

PREZENT IDEALNY (͠≖ ͜ʖ͠≖)
==================
👌


(⊙‿⊙) W czasie przedświątecznym jesteśmy zabiegani. 
Jednym z zajęć jest poszukiwanie prezentów, czasem na ostatnią 
chwilę. Myślę, że dobrym rozwiązaniem jest ... dobra książka. Tym bardziej że będzie trochę wolnego czasu by w zaciszu domowym usiąść sobie spokojnie i poczytać, a nawet mieć z tej lektury dodatkowy, może niebanalny temat do przemyśleń i rozmów. 
Dlatego w paru kolejnych dniach przedstawię wybrane propozycje, przy czym z akcentem na ebooki i audiobooki.


== Dlaczego? ==

★ Po pierwsze, możesz taką książkę mieć już w ciągu minuty w postaci przesłanego pliku. 
Świetne rozwiązanie właśnie na ostatnią chwilę, gdy okazało się że o kimś zapomniałeś, albo trzeba prezent dla kogoś jeszcze uzupełnić. To samo dotyczy częściowo i zwykłych książek - zakup przez internet (księgarnie internetowe) zaoszczędza ci czasu - nie musisz iść do księgarni i tam czekać w kolejce do kasy, ponadto księgarnia internetowa daje ci możliwość szybkiego poznania opinii innych nabywców, recenzji a nawet (na ogół) poznania udostępnionego darmowego fragmentu lub omówienia.

★ Po drugie - często oprócz wersji elektronicznych dostępne są wersje drukowane; ebook przychodzi wcześniej (problem szybkiego prezentu jest rozwiązany) a książka nieco później (zwłaszcza w gorący czas dla poczty i kurierów, to rozwiązanie dla tych, którzy kochają wziąć książkę do ręki, mieć ją na półce, itp.).

★ Po trzecie - ebooki są nieraz tak tanie, że ... możesz kupić ich kilka w cenie jednej książki, lub po prostu nie zrujnować się na świąteczne prezenty.

★ Po czwarte - gdy wybierzesz audiobooka, z przyjemnością przyjmiesz sytuację, gdy nawet wykonując prace domowe (np. te przedświąteczne) lub wykorzystując czas podróży - poznajesz, doznajesz, uczysz się... Słuchawki na uszach, wi-fi lub smartfon w kieszeni nie stanowią dziś problemu.

★ Wreszcie, jest to coraz popularniejszy format książek, zwłaszcza dla młodzieży i wszystkich, którzy czytają (słuchają) w Internecie, na urządzeniach mobilnych. Ebooki mają i tę zaletę, że można z nich łatwo wydobywać fragmenty, którymi chciałbyś się podzielić z innymi, lub użyć do własnych celów, np. przy pisaniu eseju, pracy 
domowej w szkole, czy dodać do swego zbiorku złotych myśli...

Niezależnie od ebooków, w okresie przedświątecznym oferowane są przez księgarnie rabaty i promocje - warto skorzystać.


♡ Zatem - zrób TAKI prezent komuś lub SOBIE 

Propozycja na dziś, którą  sam sobie wybrałem i opisałem tutaj:

Bohater naszych czasów?

czytaj!

Pasjonujące!

#prezent #książka #ebook #audiobook #lektura #kurs #na_święta #promocje 

środa, 16 listopada 2016

 

czytam

Mimo, że jestem 'molem książkowym' - od dłuższego czasu prawie nie kupuję beletrystyki.
Dlaczego?
Temat może kontrowersyjny, ale nie będę wdawał się w polemikę, tylko wypunktuję ważniejsze dla mnie powody.
1) nie mam już prawie miejsca na książki :) - zachowuję je na to, CO kupuję (o tym dalej)
2) beletrystyka ma to do siebie, że danej pozycji nie czyta się raczej parę razy, a jeśli ktoś czyta - proszę bardzo, ale ja cenię sobie czas - chcę jeszcze dużo przeczytać innych książek, zatem nie 'tracę' go na stare
3) KUPUJĘ książki o charakterze edukacyjnym, podręcznikowym, encyklopedycznym, rozwojowym, przewodniki itp. - czyli praktyczne - takie, do których się wraca, by coś sprawdzić, zacytować, nauczyć się...
4) beletrystykę pożyczam, wymieniam się, a nawet pozyskuję jako gratis (by potem podobnie ją komuś podarować) - to łatwiejsze także dla osób z którymi mam takie relacje - mniejsze przywiązanie do tych pozycji i pole do wymiany poglądów i emocji
5) nie kupując beletrystyki - zaoszczędzam na to, co planuję kupić jw.
6) generalnie jestem rozczarowany poziomem współczesnej beletrystyki - łatwo źle trafić w księgarni - wolę pożyczyć jakąś pozycję, którą znajomy osobiście mi poleca
7) jest tyle e-booków w sieci, że można zdobyć coś za darmo i lub małym kosztem jako czytadło - bez gromadzenia na półce i 'zbierania kurzu' :)

A jednak czasem wyłamię się z tych reguł.

No i odkrywam na domowych półkach wielce stare powieści, o których wręcz zapomniałem - wracam do nich z sentymentem i nie dziwię się, że w jakimś remanencie ich się nie pozbyłem - były i są wartościowe.
Właśnie czytam sobie opowiadania St. Lema... (wieczne).

 

#książki #lektury #podręczniki #encyklopedie #powieści #coczytam

pilot TV

Gry komputerowe (i nie tylko) stały się wielkim przemysłem. Zyski z tej branży napędzają rozwój technologii - zarówno w samych grach jak i w podobnych dziedzinach np. w animacjach filmowych, reklamach, technikach wirtualnej rzeczywistości, symulatorach, itp. Zresztą to napędzanie idzie w dwie strony - zwłaszcza gdy 'uwalniane' są pewne rozwiązania, które były stworzone na potrzeby wojska.

Trzeba przyznać, że postęp w tych dziedzinach jest niesamowity - szczególnie gdy ogarnia się pamięcią jakże niezgrabne początki na prymitywnych komputerach.
Pamiętam to dobrze - jako facet starszej daty i ktoś, kto przez lata był (też) programistą.

Dziś chciałbym spojrzeć na gry komputerowe właśnie z perspektywy starszego człowieka.
Nie ujmując nic znaczeniu rozwoju tej techniki  przychodzi zastanowić się nad jej skutkami społecznymi.
Przyznam, po dawnych fascynacjach, sprawa już mnie osobiście nie dotyczy - nie gram.
Może z tego powodu nie powinienem się  wypowiadać o samych grach.

Prędzej o tym rodzaju rozrywki.

Dlaczego nie gram?
Cóż,  zacznę od (smutnego) zagadnienia czasu - w moim wieku ma się go już mało, a ... tyle chciałoby się jeszcze przeczytać, zobaczyć, zrobić... (wspomniałem o tym na początku wpisu Czas- jak go mieć [jest tam odwołanie do strony
L-earn.net, która obecnie jest prawie nieczynna - rekonstrukcja]).

Przywilejem młodości jest nie tylko zabawa, ale poczucie, że czasu jest dużo, że "jeszcze wszystko zdążę".

Po drugie - już dawno opuściła mnie chęć rywalizacji z kimkolwiek, a nawet podnieta zdobywania jakichś wirtualnych punktów. Zapewne frustrowałbym się tym, że już nie jestem taki sprawny.
Rywalizacja, walka w realnym świecie to wielki problem - w opozycji do współpracy i rozwoju, powiem nawet, że to zarzewie wielu problemów cząstkowych, które trapią naszą cywilizację. Nie będę rozwijał tego szerokiego tematu, natomiast mam przekonanie, że nasza kultura masowa i polityka wciąż podsyca takie nastawienia.

Widać to zwłaszcza w zalewie filmów sensacyjnych z przemocą na każdym kroku, z pompą adrenaliny, z "bij-zabij".
Ma to przełożenie na gry komputerowe, w których wciąż jest dużo 'strzelanek'.
Ponieważ gry są głównie dla młodych, to czy nie stoi za tym pewnego rodzaju indoktrynacja w kierunku przemocy, a nawet tego, co czasem nazywają "cywilizacją śmierci"?

To wciąga i deprawuje mniej zrównoważonych emocjonalnie. Nie bez racji są stwierdzenia, że obecny terroryzm, czy przestępstwa w ogóle, są karmione i tym wpływem. Kształtowaniem nieczułości już od najmłodszych lat.

To wciąganie staje się czasem początkiem hazardu i smutnym końcem w postaci nie tylko całkowitego uzależnienia, ale i realną katastrofą materialną - ze skutkami także dla całej rodziny.
Znam takie przypadki.
Jest w tym także pewien bardzo nieciekawy aspekt - zarabianie na wciąganiu młodzieży w ten  wirtualny świat. Jak powiedziałem na wstępie - to wielki biznes.
Sam też jestem nagabywany w sieci by przyłożyć rękę do tego biznesu jako pośrednik. Nawet gdybym miał na tym nieźle zarobić - nie mógłbym z powodów etycznych... 

Młodzież teraz coraz bardziej alienuje się - i wśród rodzin i wśród rówieśników. Paradoksalnie, chociaż ilość kanałów porozumiewania się rośnie - komunikacja bezpośrednia - twarzą w twarz - powoli zanika.  Wszyscy wpatrzeni w smartfony lub siedzą wiele godzin przy komputerach zamknięci w swych pokojach.
Ma to nie tylko skutki  społeczne, ale i zdrowotne. Brak ruchu (który jest konieczny dla rozwoju ciała i jest niezastąpionym lekarstwem), zła postawa (przygarbienie), psucie oczu...
Wszechobecne wi-fi, smog elektromagnetyczny, dopełnia ponury obraz podstępnego psucia zdrowia.  
Szczególnie smutne jest wystawianie na te zagrożenia już małych dzieci, które 'muszą' mieć swój smartfon, a nie koniecznie czas na zabawę 'na podwórku'.
Z tym czasem jest coraz gorzej dla wszystkich - zagonienie rywalizacją, postawy roszczeniowe (mieć wszystko już za młodu) dokładają stresów. Z jednej strony potrzeba odprężenia jest w tej sytuacji zrozumiała, z drugiej strony - jej forma potrafi dodać jeszcze więcej stresu i zabrać dodatkowo czas, który można spożytkować korzystniej. Na rozwój, sport, lektury, spotkania towarzyskie...
Sam, chociaż też spędzam sporo czasu w sieci, to jest to moje miejsce pracy i marketingu (widzę w tym pożytki dla siebie i innych) oraz staram się rownoważyć bycie w sieci z życiem w 'realu'. 

Dziś wirtualne życie coraz bardziej zastępuje prawdziwe, to surogat.

Na koniec powiem, że odkryłem już dawno pewną fascynującą grę, która przebija komputerowe.
Angażuje wszystkie zmysły, uczucia, stawia nas przed realnymi zagrożeniami ale i wynagradza realnie. Stwarza nieskończone możliwości dla chętnych i prawdziwie odważnych.

To życie. Najlepsza gra.
 

środa, 26 października 2016

Ekspresowe specjalistyczne usługi medyczne za darmo?

dostęp do specjalistów - do 5 dni


Największy polski projekt dla osób dbających o zdrowie i kondycję - także ekonomiczną...
Jak tanio (a nawet za darmo) korzystać z prywatnych usług medycznych
(pierwszy kontakt + kilkadziesiąt specjalizacji leczenia i diagnostyki)
- bez kolejek, na jeden telefon, praktycznie w całej Polsce?

O p c j a wysokich zarobków w powiązanym biznesie domowym na rynku bez konkurencji.
Zapraszam na bezpłatne internetowe konferencje informacyjne


Możesz wziąć udział JUŻ DZIŚ  (środa) o g. 11
http://bit.ly/seminariaS7

#projekt #s7 #leczenie #diagnostyka #medycyna #zarobki #biznes 
#konferencja #Kubach #specjalizacje #przychodnie 

poniedziałek, 03 października 2016

zdradliwa pokusa

Skończyły się wakacje, podczas których mało pisałem oddając się raczej lekturom, turystyce i wypoczynkowi.

Czas zająć się ważnymi sprawami. Tytuł wpisu coś sugeruje, ale nie chodzi o takie typowo jesienne sprawy jak grypa czy zaziębienia - to wiadomo.

Sezon jesienny zaczynam od dwóch artykułów/raportów na na inny temat, który szczególnie zwrócił moją uwagę w ostatnim czasie.

Czy gluten to temat wywołany przez biznes dietetyczny, może moda, a może coś, co naprawdę powinno nas zainteresować? Spora dawka informacji wyjaśni ci dlaczego jednak powinieneś uważać. 

Być może chorujesz z powodu zbóż - nie tylko z powodu glutenu.
Raport na temat wpływu na zdrowie zbóż, zwłaszcza pszenicy i pieczywa. Co robić?


Powyższe artykuły wchodzą w skład "nowości zdrowotnych" września na stronie Lepsze Zdrowie (http://lepszezdrowie.info/news9.16.htm), gdzie znajdziesz jeszcze:
uzupełnione dossier o szczepieniach, cd. informacji o elektrosmogu i sposobach jego ograniczania, o uziemianiu się, ebook o zakupach produktów eko i zaproszenie na ciekawą konferencję on-line, dowody o homeopatii, cd. cyklu "niezwykli terapeuci" i jeszcze większe niezwykłości...

Zapraszam także na bieżące wiadomości zdrowotne tutaj: 

https://www.facebook.com/Zdrowie.i.Fitness


#gluten #zboża #chleb #szczepienia #elektrosmog #uziemianie #ekozakupy #homeopatia #terapeuci

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 20
Zakładki:
Ulubione
Tagi

  http://facebook.com/leszek.korolkiewicz
http://twitter.com/etsaman2 
http://SiteTalk.com/sailor1 
http://on.fb.me/Rozwoj
http://facebook.com/KursyInternetowe
https://www.facebook.com/TajemniceZlota
http://senior.klubnoricum.pl 
http://zloto.i-dlaciebie.pl
http://taniezakupy.i-dlaciebie.pl
http://www.facebook.com/eBiznes24x365
Zdrowie i Fitness dla Ciebie
http://befirst.co
https://www.facebook.com/EraTanichZakupow
http://L-earn.net
http://LepszeZdrowie.info
http://StefanGarczynski.pl
http://NextBoox.blogspot.com
http://i-dlaCiebie.pl
Zdrowa kawa
http://BezSamochodu.pl.tl
http://goldenline.pl/leszek-krzysztof-korolkiewicz
i wiele innych :)
 

Leszek Korolkiewicz

Utwórz swoją wizytówkę

Mój komunikator
to: WowApp